niedziela, 9 grudnia 2012

Rozdział IV


*
Po chwili miałam przed sobą kanapki i sok. Zajadałam się Nimi, a Niall siedząc na przeciwko mnie, patrzył jak jem. Trochę mnie to wkurzało...
*

- Niall, przestań się na Rose tak patrzeć. Widać że się krępuje... - odezwał się Liam
- Uhm... Wybacz - powiedział do mnie strapiony.
- Spoko - powiedziałam z pełną buzią. "Matko, jaka ze mnie debilka" 
Niall tylko się zaśmiał i usiadł na przeciwko mnie na krześle, oglądając jakieś powtórki ich wywiadów na tv, jak reszta chłopaków.
- Zawsze oglądacie powtórki Waszych wywiadów? - zapytałam szeptem, gdy już pochłonęłam wszystko co miałam na talerzu. 
- Nie zawszę, ale często... - odparł z uśmiechem na twarzy, również szeptem. 
- Aha - odszepnęłam
Puścił do mnie oczko i powrócił do oglądania. Zsunęłam się z krzesła i wzięłam puste naczynia do zlewu. Zaczęłam je myć.
- Rose, co Ty wyprawiasz? - zapytał się Louis
- Yyy... Zmywam naczynia. To źle? - zapytałam zaskoczona.
- Tak! - krzyknął Niall
Spojrzałam na nich pytającym wzrokiem. 
- U nas zmywa tylko sprzątaczka - wyjaśnił Harry
- Ale chyba nic się nie stanie, gdy po sobie zmyję, czyż nie? - zapytałam
- No, niby tak... - odparł tym razem Zayn
Niall zaraz znalazł się obok mnie. 
- Daj. Pomogę Ci - wziął ode mnie talerz cały w pianie i zaczął go spłukiwać. Niechcący na mnie polał wodą. 
- Niall! - krzyknęłam rozbawiona i lekko wkurzona, oglądając mokre miejsca na mojej bluzce. 
- Ups... Przepraszam - powiedział i chlapnął raz jeszcze. 
To oznaczało wojnę. Zaczęłam gonić go z gąbką z pianą. 
- Ej gołąbeczki! - krzyknął Louis - Sami się bawicie? - wziął mokrą ścierkę i zaczął nas gonić.
Po chwili wszyscy do nas dołączyli.
- Hahahahaha, ale był odjazdowo. Dawno się tak dobrze nie bawiłam. - powiedziałam, siadając ciężko na kanapie. - Właściwie, to nigdy się nie bawiłam. 
Jak już wcześniej wspominałam, nie miałam żadnych przyjaciół. Nigdy.
- Jak to? - zapytał Niall, mający całe włosy w pianie.
- Bo nie miałam nigdy przyjaciół. - wszyscy zrobili poważne miny. 
- Jak to? - powtórzył pytanie Nialla, Harry.
- Długo by opowiadać. A muszę się przebrać - wskazałam na bluzkę całą mokrą i w pianie. 
Uśmiechnęłam sie do Nich i poszłam do mojej walizki. Wyjęłam telefon z kieszeni, by zobaczyć która to jest godzina. "20.10...". Wzięłam z walizki niebieską bluzkę i poszłam do łazienki. Znalezienie jej trwało co najmniej z 10 minut, bo "mieszkanie" było ogromne. Przed łazienką trafiłam na garderobę i jakiś pokój. Zważając na barwy pościeli, zapewne Nialla, a dlatego, bo pościel miała kolory flagi Irlandii. W końcu, na samym końcu trafiłam do łazienki. 
Jak reszta pomieszczeń była świetnie urządzona i przeogromna. Krany, klamki i różne uchwyty były pozłacane, a na ścianach były płytki biało-błękitne. Wyglądało na drogo urządzone. Zresztą, ten cały hotel jest drogi. Przypomniałam sobie o mamie. 
"Miałam do Niej zadzwonić pod wieczór i zapytać skąd mieli tyle pieniędzy aby zapewnić mi nocleg. Wiecie jakie to jest uczucie chociaż zobaczyć One Direction na ulicy, a co dopiero "mieszkać" w ich apartamencie? Ja też nie wiedziałam." Wciąż nie mogłam w to uwierzyć, ale postanowiłam się tym teraz nie główkować. Wróciłam ze zmienioną bluzką do SalonoKuchnioJadalni i spojrzałam na wygłupiających się chłopaków. Louis siedział na Harrym. "Nie pytajcie co robili, bo sama nie mam pojęcia." Niall "bił się" z Zaynem, a Liam to wszystko nagrywał.
- Robimy Video Diary ! - krzyknął Harry spod Louisa. 
- Daj kamerę... - powiedział do Liama, Niall i mu ją odebrał. 
Podszedł do mnie, wymierzając we mnie obiektywem. 
- A to nasza nowa koleżanka Rose. - znalazł się obok mnie, nagrywając nas. - Przywitaj się... - szepnął mi do ucha. 
"Gdyby moje oczy miały lasery, Nialler zostałby w tej chwili poćwiartowany. Przysięgam." 
Nienawidziłam nagrywania. Uważam ze nie jestem fotogeniczna i źle wychodzę na filmikach itd.
- Siemka Directioners. - pomachałam do obiektywu uśmiechając się szeroko. 
- Rose będzie dziś u nas nocować, bo mamy wolny pokój w naszym apartamencie. - Niall poruszył zabawnie brwiami.
Podbiegł do nas Louis.
- A ja mam marchewkę ! - pomachał mi nią przed nosem, a ja ją ugryzłam. 
Nialler prawię pękał ze śmiechu, toteż Liam przejął od Niego kamerę, by ten mógł tarzać się po podłodze. 
- Tak się właśnie kończy żywot marchewki, gdy ktoś mi nią macha przed nosem - powiedziałam wrednie do Louisa, który przyglądał się marchewce troskliwie. 
- Ty nikczemna! - wymierzył we mnie palcem. - To MOJE marchewki! - zaczął mnie gilgotać. 
- Hahahahaha, przestań, przestań! Hahahaha. - zwijałam się ze śmiechu. 
- Za buziaka - wskazał swój policzek, przerywając tym samym moje katusze.
- W Twoich snach! - znów zaczął mnie gilgotać. - Dobra, już dobra... - poddałam się. - Mam nadzieję że Eleanor mnie nie zabije. - powiedziałam pod nosem. Louis już czekał z wystawionym policzkiem w moją stronę. 
- Tutaj - wskazał. 
Wzniosłam oczy ku niebu i pocałowałam go w wyznaczone miejsce. 
- No - skwitował zadowolony. - Ale za marchewkę Ci się jeszcze oberwie - powiedział aktorsko obrażonym tonem i skoczył na Harrego, który leżał na kanapie. 
Liam oczywiście to wszystko nagrywał. 
- Mam nadzieję że tego nie wstawisz na YouTube - powiedziałam do Niego z przymrużonymi oczami.
- Oczywiście że wstawi! - powiedział za Niego Zayn.
Zmierzyłam go wzrokiem. Niall siedział obok mnie, na podłodze. Wstał i podał mi rękę. 
- Chodźcie tu! - zawołał nas Harry. 
- Musimy się pożegnać. - powiedział Louis
Zaraz do Nich doszliśmy. 
- To na tyle Directioners. Jutro podpisywanie płyt w Centrum, wywiad do BBC Radio i sesja zdjęciowa dla Londyńskiego Bravo. - powiedział Liam
- Oczywiście zapraszamy wszystkich do Centrum - powiedział Harry. 
Wszyscy go poparli.
- To cześć! - pożegnaliśmy się wszyscy chórem. 
- Teraz tylko zgram to na laptopa i wstawię na YouTuba. - powiedział Liam, uśmiechając się do mnie, mówiąc te ostatnie słowa. 
Zaraz po wstawieniu Video Diary na YT, pojawiły się pierwsze komentarze. 
"Rose! Ale ty masz szczęście! xoxo"
"Hahaha, Louis Kochanie, nie bądź zły na Rose za tą marchewkę! Też bym tak zrobiła. (:"
"Rose! Już Cię uwielbiam! <3 "
"Larry forever, haha :D <3" "A mój Nialler tarza się ze śmiechu, po podłodze. xD" "Jestem ciekawa co na TO wszystko Eleanor. ^^" 
I inne...
- Wow, wszyscy Cię już uwielbiają. - powiedział Zayn, wskazując na komentarze informujące na to. 
- Dziwisz się? - zapytał Niall
- Nie, oczywiście że nie - Zayn puścił do mnie oczko. 
Wieczór minął nam na tym, ze graliśmy w scrable i oglądaliśmy koncert w Londynie, który odbył się niedawno. Niestety mnie na Nim nie było. 
- Chodź Rose, pokaże Ci Twój pokój... - Harry złapał mnie za rękę i poprowadził za Nim. 
Spojrzałam na Nialla wznosząc oczy ku nieba. On tylko kiwnął głową i powrócił do dokuczania Louisowi. 

Harry pokazał mi mój pokój, który był na przeciwko pokoju Nialla i zaraz sobie poszedł. 
Chociaż to jest dobre... Miałam balkon z widokiem na miasto. było na prawdę pięknie. Nie dziwię się że w tym hotelu jest całe 1D. Stojąc tak sobie na balkonie i rozmyślając nad dzisiejszym dniem, ktoś zapukał, do moich uchylonych drzwi. 
- Proszę! - poleciłam i powróciłam do oglądania wieczornej panoramy Londynu. 
"Tu jest tak pięknie..." 
- Przeszkadzam ? - spojrzałam w stronę, gdzie dobiegał głos. Oczywiście był to Niall. 
- Nie. Oczywiście że nie. - uśmiechnęłam się do Niego, a on odwzajemnij gest.
Stanął obok mnie i patrzył tam gdzie ja. 
- Nad czym myślisz? - zapytał
- Nad wszystkim.. - odparłam. - Uwielbiam siedzieć na świeżym powietrzu w nocy i rozmyślać. 
Pokiwał głową. 
- Ja tak samo. 

C.D.N
______________________________________________
Jest Czwarty aaaa ! Tak Was kocham, że pędzę z tymi rozdziałami. ^^ 
Spodziewaliście się takiej kolei rzeczy? 
Kolejny rozdział jutro. :)

7 komentarzy:

  1. Jak obiecałam to komentuję! Uwielbiam i będę uwielbiać. Jak czytam imaginy to mam takie dzikie uczucie w brzuchu, wtedy wiem, że są dobre. Przy twoim to mam, bosko ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Tyle że ten 'Imgagin' przerodził się w 'Opowiadanie', hehe. Często tak mam. Dziękuję... :)

      Usuń
  2. Chce już kolejny. Po prostu boskie. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Boziu < 33.
    Zajebiste <3.
    Kocham to opowiadanie !:)
    Pierwsze co jak włącze neta włączam twojego bloga w oczekiwaniu na new rozdział ! ;*
    Świetne ! . ; *
    xoxo. Madzia Malik . ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. super. :) czekam na kolejny. :D ...
    a opowiadanie z Harrym będziesz dalej dodawać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że tak, ale jak na razie zajmuję się tym opowiadaniem. :)

      Usuń